7 urodziny Azure

No dobra, wszyscy, którzy mieli już o tym napisali, ja tylko odnotuję fakt i dorzucę parę swoich spojrzeń wstecz przy okazji – Azure 7 lat wystartował komercyjnie. Mnie to osobiście przeciętnie dotyczy w bezpośredni sposób bo chmurą zajmuję się dopiero od nieco ponad dwóch lat. To, że padło na Azure, to też akurat nie był mój wybór, tak się złożyło, ale nie narzekam. Mogę za to rzucić paroma wydarzeniami, które mnie w jakiś sposób przez te dwa lata dotknęły. Nie piszę o wszystkich nowych usługach i wszystkich zmianach, które się w tym czasie pojawiły i których użyłem bo na samą myśl ile by tego było kręci mi się w głowie.
Nie gwarantuję też, że wszystko dobrze zapamiętałem, nie sprawdzam, to tylko wrażenia:

  • ASM został zastąpiony przez ARM – czyli poniekąd rewolucja u podstaw
  • „stary”, klasyczny portal przeszedł w nowy – to jeszcze trwa, ale zaczynało się chyba właśnie kiedy ja rozpoczynałem swoją przygodę z Azure
  • Web Sites stały się Web Apps i rozrosły się wraz z „rodzeństwem” do App Services
  • nie zdążyłem się bliżej przyjrzeć Cloud Services (i akurat dobrze :)) bo pojawiły się Web Jobs, Service Fabric i inne cuda
  • Azure SQL poszedł w V12
  • przyglądałem się (zaraz na początku „kariery”) masowemu transferowi usług na nową subskrypcję
  • przeszedłem swoją pierwszą procedurę powiększania quoty na usłudze z supportem (pasjonujące, polecam)
  • zaliczyłem pierwszy throttling i zabicie usługi przez MS z powodu zbyt dużego ruchu (ach te plany Shared…)

I pewnie jeszcze dużo by mogło tego być jakbym przysiadł i się zastanowił. Ale dość historii, od jutra patrzymy w przód na następny rok. Ahoj przygodo! Czy jakoś tak 😉

Dodaj komentarz