Historia jednego backslasha

Nie działa. No ale jak to? Specjalnie sprawdzałem na releasowym buildzie. Cóż, zdarza się. No to zaczynamy poszukiwania. Na początek monitoring – błędów aplikacji nie ma, błędów serwera nie ma. Ulubiony rodzaj bugów – nic się nie sypie, ale nie działa. Odpalamy loga – czysto. Podnosimy szczegółowość. O, coś jest, tzn. właściwie nie ma, a powinno. OK, to przynajmniej wiadomo, że raczej nie kod. No to zabieramy się za przeglądanie konfiguracji. Kawałek po kawałku, najpierw konfiguracja API, potem IIS. Nic podejrzanego. Hm. Musiałem przeoczyć coś. To jeszcze raz. Historia monitoringu, log, API, IIS, no nic tu nie ma, tylko prosty pattern. Prosty. Pattern. Facepalm.
Te dwie godziny sponsorowane były przez „unescaped slash”. A tyle ostatnio siedziałem w regexach, widać przesyt też nie jest dobry na jasność umysłu.

Dodaj komentarz