Planów ciąg dalszy – tech w Azure

Ciąg dalszy robienia planów. Jako, że obowiązków w życiu starego (po 30) człowieka nie ubywa, to trzymanie zbyt wielu srok za ogon jest skazane na porażkę. Niestety ze smutkiem trzeba przyznać, że część planów będzie trzeba zarzucić i pogodzić się z faktem, że się ich nie ogarnie. Azura to nie ominie, za szybko wchodzą nowe usługi, za szybko istniejące się zmieniają i rozwijają. Troszkę z taką wstępną pomocą próbuje przychodzić tutaj post z Azure bloga, z końca ubiegłego roku: Exercise your greatest power as a developer.

Trzy to podobno taka dobra, symboliczna liczba. Więc ja, troszkę podpierając się tą listą wybrałem sobie trzy technologie, które bym chciał zgłębiać możliwie mocno. Inne też z pewnością będę próbował ogarniać, ale te trzy dostaną priorytet.

  • App Service – bo LogicApps, które zaniedbałem, bo Functions, które serverless microservices dynamic pey per use i ogólnie cud 😉 oraz bo API Apps i Web Apps to kanon, który dodatkowo dostanie jeszcze kontenery (które też bym chciał ogarnąć chociaż w podstawowym stopniu)
  • Cognitive Services – bo AI, nuff said,
  • Service Bus – o którym nic w tym ww. poście nie ma, ale ma świetne, skalowalne mechanizmy do budowy architektur, a ja cały czas znam i używam go w moim przekonaniu mizernie

Te pozostałe, które bym chciał ruszyć chociaż troszkę to m.in. IoT (Raspberry leży i czeka), Bot Service (no jak boty nie są cool to nie wiem co jest), DocumentDB (bo to coś innego niż  relacyjne bazy, w których ciupię coś od studiów), Service Fabric (bo trochę z nim zacząłem i wydaje mi się cholernie ciekawy).

Oprócz tego, troszkę niezależnie od Azure, chcę znacząco poprawić swojego skilla w C#/.NET, ogarnąć rzetelne podstawy JSa – głównie na potrzeby node.js, spróbować czegoś funkcyjnego – pewnie padnie na F# – to już dla samego wrażenia poznawczego. Oraz, na miłość boską, w końcu porządnie ogarnąć PowerShella.

Już tego dość sporo jak na moje ostatnie możliwości. No ale kiedyś zebrać się trzeba. Wish me luck.

Dodaj komentarz